Reklama charytatywna.
← Wstecz do Fotoblog: Tarnowskie Góry w detalu 2 - suplement Dalej do Fotoblog: Schroniskotki →
Trocha kultury
Poziom 1 | 24 stycznia 2010 | 00:47:00 | ID: e464969 | Trackback | kat. Fotki/screeny; Fun; Moja wiocha i okolice; Wycieczki, wypady, wyprawy;
Dziś, przy okazji wizyty w Bibliotece Śląskiej, poprzeglądałem sobie ulotki Local Heroes. Moją uwagę zwróciła jedna, z napisem "Gadget for free". Ponieważ na gratisy dwa razy mnie nie trzeba namawiać, zakosiłem ulotkę, doczytałem gdzie dają i poszedłem.
Rozdawnictwem darmowych gadżetów zajmuje się Galeria Sztuki Współczesnej BWA. Trafiłem akurat na przedostatni dzień wystawy prac zgłoszonych na 21 Biennale Plakatu Polskiego. Muszę przyznać, że warto było się pojawić, nie tylko dla gratisu. ;-) Nie będę opisywał całej wystawy, bo to i tak nie odda wrażenia. Wspomnę tylko o dwóch pracach, które szczególnie wpadły mi w oko.
Zdecydowanie najbardziej podobały mi się plakaty minimalistyczne. A najbardziej minimalistycznymi z minimalistycznych były prace Tadeusza Piechury "Kazimierz Malewicz 120 rocznica urodzin" / "Kazimierz Malewicz 65 rocznica śmierci". Pierwszy, cały biały z czarnym tekstem na górze i na dole i małym czarnym kwadracikiem pośrodku. Drugi - cały czarny, z białym tekstem na górze i na dole i czterema białymi kwadracikami pośrodku, ułożonymi w kształt krzyża. Czego chcieć więcej?
Plakaty można zobaczyć na Rene Wanner's Poster Page, w niewielkim rozmiarze, ale zawsze coś.
Drugi plakat o którym chcę wspomnieć to "Tryptyk Kalarus" autorstwa Romana Kalarusa (Grand Prix; zamieszczony na stronie galerii). Zwraca uwagę z oczywistego powodu - trzy osobne plakaty, które składają się idealnie w całość. Mnie osobiście spodobał się z bardzo prozaicznego powodu. Popatrzcie na wieżę w lewej części. Nigdy jej nie zauważyłem jak przejeżdżałem przez Chorzów (a z pociągu widać ją jak na dłoni) aż do grudnia. Widok wieży, z której szczytu leci dym jest dość specyficzny i raczej trudno nie dostrzec czegoś takiego. A ta wieża służy widocznie jako komin:
Cały miesiąc zachodziłem w głowę, na co komu komin w formie wieży? Pozostałość po jakiejś fabryce? Pewnie tak, w każdym razie teraz już wiem, że mieści się tam Miejska Galeria Sztuki. ;-)
A co z gratisem?
Gratisem okazała się przypinka z logo galerii. ;-) Właściwie powinna być sfotografowana odwrotnie, ale wolę interpretować to logo jako balonik, a nie jako bombę. ;-)
Prace z wystawy można oglądać jeszcze tylko dziś. Część prac można zobaczyć na stronie BWA oraz na blogu sztuka prowincjonalna.
No i wspomnieć należy jeszcze o jednej rzeczy:
Ciekawy sposób na newsletter, nie? ;-)
← Wróć na główną | Skomentuj ↓
Komentarze:
Dodaj komentarz:
Markdown jest włączony.



